Ankieta


Polecamy
docieplanie budynków
pozew o rozwód bydgoszcz http://kancelariapoczwardowski.pl/porady-prawne/oferta-dla-osob-fizycznych/prawo-rodzinne/



A A A

Stopień utechnicznienia pracy i jego wpływ na pracowników

Zespół warunków technicznych obejmujących sieć sklepów, magazynów i pomieszczeń pomocniczych oraz urządzeń i narzędzi pracy zgrupowanych w tych pomieszczeniach nazywamy bazą materialno-techniczną handlu. Tworzy ona podstawowe warunki pracy, tzn., że w pomieszczeniach tych odbywają się procesy przygotowania i realizacji usług, za pomocą narzędzi i środków składających się na wyposażenie wewnętrzne. Stan bazy materialno--technicznej wyznacza więc zakres możliwości usługowych handlu oraz wpływa bezpośrednio na poziom i zakres świadczonych usług. Stan sieci handlowej w Polsce nie należy do przodujących w porównaniu z krajami demokracji ludowej oraz krajami kapitalistycznymi. Złożyło się na to wiele przyczyn, związanych z okresem powojennej odbudowy kraju oraz określonej polityki inwestycyjnej, preferującej budowę i rozwój przede wszystkim przedsiębiorstw produkcyjnych.

Podstawową część sieci handlu uspołecznionego stanowią sklepy (około 120,2 tys., tj. 65,7% ogólnej liczby punktów sprzedaży detalicznej), w których dokonywane jest 78,3% obrotów. Drugą bardzo liczną grupę stanowią drobnodetaliczne punkty sprzedaży, tj. kioski, stragany oraz punkty ruchome. Stanowią 23,3% ogólnej liczby punktów sprzedaży, w których dokonuje się 5,8% obrotów. Do trzeciej grupy należy zaliczyć składy i składnice takich materiałów, jak: materiały opałowe, budowlane, maszyny i narzędzia rolnicze, nawozy sztuczne, pasze itp. W ogólnej liczbie punktów sprzedaży stanowią one 3,7% i realizują 12,1% obrotu.

Przyrost sieci w latach 1953—1973 był osiągnięty głównie w wyniku zwiększenia liczby drobnodetalicznych punktów sprzedaży (z 19,6 tys. w 1963 r. do 43,3 tys. w 1972 r.). W tym samym czasie przyrost sklepów był relatywnie mniejszy (79,3 tys. w 1953 r. oraz 122,2 tys. w 1972 r.). W pierwszym wypadku nastąpiło podwojenie liczby punktów sprzedaży, w drugim zaś wzrost wynosił tylko 54%. Powstawanie dużej liczby małych obiektów handlowych, przystosowanych do sprzedaży drobnodetalicznej, było cechą naszego handlu. W innych krajach od wielu lat pogłębiały się tendencje koncentracyjne, polegające między innymi na tworzeniu dużych jednostek handlowych, przystosowanych do kompleksowej podaży usług handlowych, specjalizacji pracowników i zastosowania zasad nowoczesnej organizacji pracy. Wieloletni brak możliwości uwzględnienia w dostatecznym zakresie tendencji koncentracyjnych w handlu polskim stworzył trudną sytuację dla racjonalnego gospodarowania czynnikiem ludzkim i dla osiągnięcia znacznego postępu w tym zakresie. Z istoty sieci drobnodetalicznej wynika, że powinna ona być traktowana jako sieć uzupełniająca, a nie jako równorzędna sieć sklepowa. Są tu bowiem znacznie gorsze warunki pracy i realizacji usług.

Według danych z 1972 r. stan wyposażenia w sieć detaliczną ludności zamieszkałej w mieście i na wsi ilustrują wskaźniki (por. tabl. 18). Dane wskazują na znaczny niedorozwój sieci detalicznej na wsi, gdzie na jeden punkt sprzedaży detalicznej przypada 206 osób, a na jeden sklep 322 osoby, co stwarza różnicę o 47 osób więcej niż w mieście w odniesieniu do punktów sprzedaży i o 83 osoby więcej w odniesieniu do sklepów. Niedostateczne wyposażenie wsi w sieć detaliczną potwierdzają także inne wskaźniki pokazujące różnicę powierzchni użytkowej sklepu na 1000 mieszkańców, a także powierzchni sprzedażowej. Charakterystyczne jest, że przeciętne powierzchnie — użytkowa i sprzedażowa sklepów — kształtują się na bardzo niskim poziomie, a w warunkach wiejskich wskaźniki wyrażają małe powierzchnie nie stwarzające elementarnych warunków kulturalnej obsługi. Trzeba podkreślić, że sala sprzedażowa w granicach 34 m2 nie pozwala na zorganizowanie ekspozycji towarów i normalnej obsługi klientów dokonujących zakupu.

Oprócz znacznego zróżnicowania stanu sieci detalicznej w mieście i na wsi obserwuje się także poważne zróżnicowanie w wyposażeniu w sieć detaliczną między poszczególnymi regionami kraju, jak również między miastami i wsiami regionów. Do najsłabiej wyposażonych w sieć detaliczną regionów należy zaliczyć: region warszawski (łącznie z Warszawą), region kielecki, krakowski, łódzki, gdański, białostocki. Stosunkowo lepiej wyposażone w sieć detaliczną są regiony: koszaliński, zielonogórski, olsztyński, opolski, szczeciński. Wymienione regiony mają korzystne wskaźniki stanu sieci w porównaniu z przeciętnymi dla kraju i z innymi regionami. Wyposażenie w sieć handlową poszczególnych regionów ukazują dane tablicy 19 dotyczące liczby ludności na jeden punkt sprzedaży detalicznej ogółem, na jeden sklep oraz wielkość powierzchni użytkowej sklepów w m2 na tys. mieszkańców.

W pozostałych regionach kraju wskaźniki charakteryzujące sieć detaliczną kształtują się na poziomie średnim między grupą najgorszą i najlepszą zamieszczoną w powyższym zestawieniu.

Ogólna refleksja jest następująca: stan wyposażenia w sieć handlową zmusza do rozwiązań zastępczych. Polega to na dodatkowym zatrudnieniu osób w istniejących sklepach lub nałożeniu na te sklepy dodatkowych obowiązków bez wzrostu zatrudnienia. W obu przypadkach mamy do czynienia z sytuacją niekorzystną z punktu widzenia warunków pracy personelu sklepowego. Mała powierzchnia powoduje, że znaczna część towarów znajduje się w zapleczu sklepowym, co wpływa automatycznie na zmniejszenie zdolności sprzedażowej sklepu i zwiększa wysiłek personelu na ciągłe uzupełnianie towarów na półkach sklepowych.

Z ogólnej oceny przeciętnej powierzchni sklepów, która dla całego kraju wynosiła w 1973 r. 46,8 m2 (powierzchni sprzedażowej) i 74,2 m2 (użytkowej), wynika, że warunki pracy handlu z punktu widzenia jakości sieci należy uznać za przestarzałe i trudne. Przy małych przeciętnie powierzchniach sprzedażowych usprawnienie organizacji usług może być realizowane tylko w minimalnym zakresie. W ogólnej strukturze sieci sklepów takie jednostki jak supersamy, domy towarowe i domy handlowe mają zaledwie 7% globalnej powierzchni użytkowej sklepów. Na koniec 1973 r. na terenie kraju funkcjonowało 20 supersamów o łącznej powierzchni sprzedażowej 25,5 tys. m2, 1089 sklepów powszechnych o łącznej powierzchni użytkowej 107,1 tys. m2 oraz 23 domy towarowe o łącznej powierzchni sprzedażowej 91,1 tys. m2. Oznacza to, że nowoczesne rozwiązania wielkopowierzchniowe, zapewniające normalne warunki pracy dla personelu sklepowego, znajdują się w stanie początkowego rozwoju. Dotyczy to również nowoczesnych zgrupowań handlowych w postaci ośrodków handlowych, prób koncentracji w postaci pasaży handlowych, ciągów sprzedażowych, tzn. dzielnic sklepów, „klimatów handlowych" itp.

Rozdrobnienie sieci sklepowej, a zwłaszcza sieci sklepów z artykułami codziennego użytku, powoduje, że wdrażanie nowoczesnych form sprzedaży (samoobsługi i preselekcji) jest w poważnym stopniu ograniczone. Słusznie przyjęta zasada, że dla sklepów samoobsługowych nowo budowanych powierzchnia sprzedażowa powinna wynosić 150 m2, a dla sklepów modernizowanych 120 m2, powoduje ścisłe techniczne uzależnienie rozwoju nowych form sprzedaży w sieci miejskiej, a jeszcze w większym zakresie w sieci wiejskiej.

Obraz warunków technicznych handlu w zakresie sieci byłby niepełny, gdyby nie podkreślić, że nieliczna grupa sklepów samoobsługowych i preselekcyjnych realizuje zbyt wysokie obroty (niekiedy dwu- lub trzykrotnie większe w stosunku do założeń), co wpływa negatywnie na poziom obsługi, zwiększa jej czasochłonność, powoduje napięcia i konflikty w ogniwie inkasa należności.

Innym skutkiem rozdrobnienia i niedoborów sieciowych jest utrzymywanie zbyt wąskich specjalizacji asortymentowych ze względu na brak możliwości rozszerzenia asortymentu oraz rozwinięcia programu usług. Wąskie specjalizacje powodują znaczne obniżenie dostępności sieci handlowej oraz poważny wzrost społecznej czasochłonności obsługi, utrudnienie warunków pracy oraz znaczne pomniejszenie satysfakcji pracy w nowoczesnych warunkach technicznych.

Działania usprawniające powinny iść w następujących kierunkach:

— przyspieszenie budowy nowych wielkopowierzchniowych, nowocześnie zorganizowanych obiektów handlowych opierających swoje programy usługowe na preferencjach zakupów nabywców,

— modernizacja istniejących sklepów przez łączenie małych lokali i usprawnienia w formach sprzedaży,

— likwidacja tych placówek handlowych, które nie odpowiadają minimum technicznemu oraz nie nadają się do modernizacji.

Podejmowanie działań w wymienionych kierunkach jest koniecznością ekonomiczną, od spełnienia której zależy poziom obsługi oraz realność doskonalenia konsumpcji w latach przyszłych. Dla pracowników handlu uwarunkowanie to ma wielkie znaczenie zarówno z punktu widzenia sposobów wykonania ciążących na nich zadań, jak i osiągania określonych satysfakcji zawodowych w porównaniu z innymi grupami pracowników w gospodarce narodowej. Perspektywa w tym zakresie jest dosyć interesująca.